Gloria …

Gloria in excelsis Deo, et in terra pax hominibus

„Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom jego upodobania”. To Anioł Pański powiedział do zgromadzonych w Betlejem pasterzy, że w mieście Dawidowym narodził się dziś Zbawiciel, który jest Mesjaszem i Panem. Zostało to zapisane w Ewangelii wg św. Łukasza (2.14).

Dotychczas w polskich tłumaczeniach używano zwrotu „pokój ludziom dobrej woli”. Dlatego w nowym tłumaczeniu w Biblii Tysiąclecia wyjaśnione zostało, że „są opiewane przymioty Boga. Narodziny Syna Bożego, to wyraz upodobania sobie Boga w ludziach”. Znalazłem jeszcze podobny przykład to stwierdzający „a na ziemi pokój ludziom, w których sobie /Bóg/ upodobał”.

Jest to najczęściej cytowany w okresie świąt Bożego Narodzenia fragment Ewangelii w języku łacińskim lub polskim. W moich artykułach zamieszczanych na łamach Sursum Corda zawsze starałem się dobierać takie aforyzmy, które podkreślały zawarte treści. Ich wymowa, prostota oraz celność po tysiącach lat od powstania do dzisiaj nie straciły na aktualności. Tym bardziej, ze są to tematy nie tylko dotyczące religii –  często fragmenty pisma św., ale też ludzkich obyczajów. W tym artykule mamy takie na początku i na zakończenie.

Z wielkim sentymentem wspominam stare Msze św. i religijne uroczystości odprawiane w języku łacińskim. To już 40 lat minęło, gdy wprowadzono po II Soborze Watykańskim nową liturgię w kościele katolickim. Podaje się, że są to lata 1969-70. Od jakiegoś czasu znajduję informacje, w różnych pismach i folderach, że w dużych miastach w niedzielę jest odprawiana Msza św. po łacinie. Podkreślić wypada, że słuchając i oglądając w telewizji relacje z Watykanu, wszystkie ważne i znaczące Msze św. odprawiane są w języku łacińskim.

Dzięki staraniom członków redakcji Sursum Corda, też są odprawiane w naszym mieście Msze św. w języku łacińskim, w tzw. klasycznym rycie rzymskim. Pierwsza była celebrowana przez ks. Tomasza Dawidowskiego z Bractwa Kapłańskiego św. Piotra dnia 26 kwietnia 2002 roku przy ołtarzu Matki Bożej Pocieszenia Szamotuł Pani w Kolegiacie. Od początku roku w trzecią niedzielę miesiąca spotykamy się na tej Mszy św. w kaplicy Sióstr Służebniczek Maryi przy Szpitalu Powiatowym. Mszę odprawia i kazanie po polski głosi ks. Włodzimierz Wysocki – emerytowany proboszcz z Psarskiego. Mamy nadzieję, ze już w niedługim czasie powiększy się grono ludzi, którzy będą uczestniczyć w dawnej, sięgającej początków działalności Kościoła Katolickiego liturgii.

Panuje wśród ludzi przekonanie, że łacina to trudny język. Wmawiano, że jest niereformowalny i nie mający znamion nowoczesności, staromodny. Jednak jest dość powszechnie używany nie tylko w Kościele Katolickim. Wiele jest dziedzin nauki i sztuki, gdzie stosuje się określenia i nazwy łacińskie. Najbardziej powszechny przykład: wszystkie lekarstwa mają nazwy łacińskie.

Stwierdzić muszę, ze w okresie mojej młodości, czyli po II wojnie światowej, znajomość języka łacińskiego była dość powszechna. Prawie we wszystkich szkołach średnich był ten język obowiązkowym przedmiotem nauczania. Jestem pierwszym absolwentem z powiatu szamotulskiego Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Wspominam po tylu latach znanego i cenionego prof. Pertka, który przybliżał nam wielkich uczonych i myślicieli epoki starożytnej. Starsi mieszkańcy Szamotuł zapamiętali i wspominają swego zasłużonego obywatela prof. Pawelę, który był dyrektorem Państwowego Liceum im. Ks. Piotra Skargi. Wykładał – uczył języka łacińskiego.

Po wielu już latach obowiązującej w Kościele Katolickim nowej liturgii, z rodziną pojechaliśmy zwiedzać królewskie miasto Kraków. Mogę opowiadać i oprowadzać po tym zabytkowym mieście, bo znajdują się tam najlepsze i najcenniejsze polskie dzieła sztuki. W niedzielę poszliśmy na Mszę św. do Kościoła Mariackiego. Była ona tam odprawiana po łacinie i przed największym tryptykiem na świecie autorstwa Wita Stwosza.

Gdy przeglądam dawne fotografie przedstawiające wnętrze kościołów i porównuje je z obecnym stanem stwierdzam wiele zmian. Nowa liturgia wprowadziła nie tylko nowe przedmioty, ale również przystosowała do nowych zadań stare obiekty. Nie będę szczegółowo podawał kościelnych zaleceń, które nieraz zmieniały wygląd np. ołtarza. Jako historyk sztuki dostrzegam te wizualne zmiany w zabytkowych kościołach. A moje zdanie jest takie, by przedmioty – dzieła sztuki o dużej wartości artystycznej pozostawiono w takim stanie jak wykonał je twórca.  Mógłbym wiele napisać o zmianach w ostatnim czasie w naszym kościele parafialnym – Kolegiacie Szamotulskiej.

Wspominam z sentymentem te „dawne nabożeństwa”. Być mozej jest to uwarunkowane tym, że chętnie wraca się do młodzieńczych lat i dostrzega się tylko wszystkie dobre strony i wydarzenia.  Pamiętam jeden szczegół dotyczący języka łacińskiego. Wówczas młodzież męska, która zapisywała się do grona ministrantów uczyła się tzw. ministrantury. Gdy pod nadzorem księdza opanowała treść „na pamięć”  wtedy dopiero mogła służyć do Mszy św.

Tradycyjnie moje artykuły kończę łacińską sentencją. Będzie tak również tutaj. Gdy zwiedzaliśmy największą świątynię w Polsce – Sanktuarium Maryjne w Licheniu, to na fasadzie tej bazyliki znaleźliśmy napis:

SALVATOR MUNDI, NATUS EST

Zbawiciel Uzdrowiciel świata, urodzony jest. Te pierwsze słowa to Chrystus. Jest Synem Boga. Nie został stworzony, ale urodził się przyjmując postać człowieczą. Zapisane zostało to w Ewangelii wg św. Łukasza. „Kiedy tam przebywali /Betlejem/ , nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego syna owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla niej miejsca w gospodzie” (Ł2,6). Spełniła się prawda o Bożym Macierzyństwie. Maria dała Chrystusowi Zycie, wykarmiła i wychowała. Jako Boża Rodzicielka stając się Matką Chrystusa dokonała się unia natury ludzkiej z Bożą naturą Słowa Wcielenia. Można to również wyjaśnić fragmentem Ewangelii wg św. Jana: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, ze Syna swego Jednorodnego dał, aby każdy kto w niego wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny.(J 3,16). Jest to potwierdzenie, ze Chrystus jest Zbawicielem i Uzdrowicielem świata.

Leonard Brzeziński